Lipcowe zawirowania w SERP Google

spadek-300x200Mniej więcej w połowie lipca z pewnością odczuliście spadki lokat… Google ostatnio bardzo często podnosi ciśnienie pozycjonerom przez co także i klientom, którym wcale nie jest do śmiechu jak ich stronę trudno odnaleźć.

W gruncie rzeczy wysokie lokaty zajmują strony będące spamem ze znacznie mniej atrakcyjną treścią dla użytkowników. Stale aktualizowany algorytm – Pingwin działa dokładnie tak jak nie powinien, a wszystko to „w trosce o najlepsze wyniki dla użytkownika”.

Nawet strony zajmujące stabilne pozycje w TOP3, TOP10 od paru lat obserwują lekkie zawirowania. Za mniej czy bardziej drastyczne spadki obwiniam głównie (nie jestem twórcą algorytmu więc nie na 100%) linki słabej jakości.

Pozycje wielu pozycjonowanych przeze mnie fraz dość mocno skaczą, choć część z nich wraca „na swoje” pierwotne pozycje, część wylądowała daleko za TOP100.

Co trzeba będzie zrobić? Z pewnością pozyskać mocniejsze linki ze stron o wyższym Trust Rank, mniejszym spamem (atrakcyjniejszym contenetem) i najlepiej historią. Naturalne linkowanie wg Google jest bardzo istotne, ale obecnie zasada którą jak najbardziej uznaje: „Link is King” sprawdza się tylko wtedy, gdy są to mocne linki. Nie wydaje mi się, że linki słabe mogą zaszkodzić (bo i jak?), ale obecnie nie są w stanie nam zagwarantować satysfakcjonujących pozycji. Linkom tym musi towarzyszyć odpowiednia ilość mocnych linków.

Potwierdzeniem może być strona, która na chwile obecną (data publikacji wpisu) pod frazy:

  • pozycjonowanie Tarnów
  • pozycjonowanie stron Lublin
  • i inne podobne

zajmuje czołowe lokaty. Większość linków pozyskanych to statyczny SWL, który nie jest na dłużą metę dobrym rozwiązaniem. Zobaczymy jak długo konkurent się utrzyma…

Dodaj komentarz